Trening siłowy na redukcję. Czy to ma sens?

[av_textblock size=” av-medium-font-size=” av-small-font-size=” av-mini-font-size=” font_color=” color=” id=” custom_class=” av_uid=’av-kpc8gg0m’ admin_preview_bg=”]

Trening na redukcję powinien być precyzyjnie zaplanowany i dokładnie przemyślany. Ważna jest w tym przypadku nie tylko częstotliwość i długość treningów, ale również ich różnorodność. Nie zapominajmy jednak, że oprócz planu treningowego niezwykle ważne jest również trzymanie i przestrzeganie diety. Nie ma tu jednak mowy o głodzeniu organizmu. Niejednokrotnie słyszy się, że trening siłowy na redukcję pozwala na uzyskanie szybkich i satysfakcjonujących rezultatów. Ile jest w tym prawdy?

W internecie niejednokrotnie znaleźć można wzmianki o skuteczności i zaletach treningu siłowego na redukcji. Podczas ćwiczeń tego typu traci się zdecydowanie mniej  mniej tkanki tłuszczowej niż w trakcie treningu cardio. Jednakże spalanie trwa jeszcze przez 36 godzin od zakończenia aktywności fizycznej. Co więcej, około 10 kalorii spalonych jest jest bez żadnych aktywności czy wysiłku.

Nie zapominamy jednak, że za zrzucenie zbędnych kilogramów odpowiedzialna jest przede wszystkim zdrowa i zbilansowana dieta, opierająca się na ujemnym bilansie kalorycznym. Ruch i aktywność fizyczna powinny być czynnościami wspierającymi, które ułatwią pozbycie się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Im cięższe i bardziej wyczerpujące treningi – tym pierwsze efekty zauważalne będą znacznie szybciej. O tym jak powinna wyglądać dieta sportowca, pisaliśmy tutaj. Wyniki badań prowadzonych przez naukowców już od dłuższego czasu pokazują, że to właśnie dieta w około 70% odpowiada za efekty, szczupłą sylwetkę i widoczne mięśnie. Oznacza to więc, że trening siłowy na redukcję powinien być tylko dodatkiem.

[/av_textblock]